19. Konflikty w PRL

Świadek historii

Projekt

Podzielcie klasę na grupy. Zadaniem każdej będzie odnalezienie osoby, która pamięta jeden z kryzysów w historii PRL: Czerwiec ‘56, Marzec ’68, Grudzień ‘70, Czerwiec ‘76, Sierpień ’80 lub Grudzień ’81. Może to być świadek historii pamiętający obrady Okrągłego Stołu i wybory z 4 czerwca 1989 r. Oczywiście nie wszystkim uda się dotrzeć do uczestników wydarzeń, jednak na pewno odnajdziecie ludzi, którzy z jakichś powodów szczególnie zapamiętali ten czas. Porozmawiajcie z rodzicami, dziadkami, a także ich znajomymi o tym, jak wspominają te lata. Przygotujcie pytania, które skłonią do wspomnień i refleksji o historii tamtych lat.
Spiszcie lub nagrajcie relacje i przedstawcie w klasie. A może warto zorganizować w szkole spotkanie ze świadkiem historii z okazji rocznicy tamtych wydarzeń?

Czerwiec ’56

W państwach niedemokratycznych, a takim krajem była Polska przed rokiem 1989, konfliktów nie rozwiązywano, ale tłumiono siłą. Władza wysyłała przeciwko bezbronnym ludziom milicję i wojsko.
Pierwszym dużym buntem społecznym w czasach PRL był protest robotników w Poznaniu. Ogromne wydatki na zbrojenia, zbyt wygórowane normy produkcji, spadek zarobków, przy jednoczesnym wzroście cen podstawach produktów spożywczych – wszystko to spowodowało niezadowolenie robotników z zakładów im. Józefa Stalina (wcześniej H. Cegielskiego). 28 czerwca 1956 r. rozpoczęli oni pochód w stronę centrum miasta, po drodze przyłączali się robotnicy z innych fabryk.
Pochód liczący około 100 tys. osób śpiewał pieśni religijne i wznosił hasła: „Żądamy chleba”, „Precz z komunistami”, „My chcemy Boga”, „Żądamy religii w szkołach”, „Precz z Moskalami”.
Demonstranci opanowali budynki władz miejskich i Komitet Wojewódzki PZPR oraz zajęli więzienie. Z magazynu więziennego oraz ze Studium Wojskowego protestujący wynieśli broń, z której strzelali w stronę oblężonego budynku Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Rozpoczęła się krwawa walka. Początkowo demonstranci mieli przewagę, spalili kilkadziesiąt czołgów (obrzucili je butelkami z benzyną), ale szybko zostali spacyfikowani. Do Poznania wkroczyło ponad 10 tys. żołnierzy, którzy dysponowali ok. 300 czołgami oraz transporterami opancerzonymi i innymi rodzajami broni. W trakcie walk ulicznych, a potem pacyfikacji miasta, śmierć poniosło około 75 osób (dokładna liczba do dziś nie została ustalona), a według różnych źródeł od 500 do 800 zostało rannych.
Następnego dnia premier Józef Cyrankiewicz wygłosił przemówienie radiowe, w którym groził: „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie”.
Zdaniem historyków poznański czerwiec doprowadził do zmian politycznych w Polsce w październiku 1956 r. Na czele PZPR stanął wówczas Władysław Gomułka, wypuszczono wielu więźniów politycznych, w tym kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Marzec ’68

W marcu 1968 roku rozpoczęli protest warszawscy studenci po tym, jak władze zakazały wystawiania „Dziadów” Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka.
W trakcie spektaklu padały antyrosyjskie okrzyki przyjmowane z aplauzem przez publiczność. Po ostatnim przedstawieniu „Dziadów” studenci utworzyli pochód i przemaszerowali z Teatru Narodowego pod pomnik Mickiewicza, domagając się dalszych przedstawień. Protestujący żądali zniesienia cenzury.
W wielu miastach Polski studenci zaczęli zbierać podpisy pod petycją do Sejmu, protestując przeciwko zakazowi przedstawień.
Po kilku dniach niektórzy uczestnicy manifestacji zostali zatrzymani, a dwóch studentów wyrzucono z uczelni. 8 marca 1968 zorganizowano na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego wiec w obronie represjonowanych i relegowanych kolegów. Milicja brutalnie rozpędziła protestujących, a kilkudziesięciu młodych ludzi, m.in. Jacek Kuroń i Karol Modzelewski, zostało aresztowanych. W następnych dniach odbyły się wiece na wielu uczelniach w całej Polsce. Protestujący domagali się ustalenia odpowiedzialności za brutalną akcję MO, a także ograniczenia cenzury i respektowania wolności słowa. Na Uniwersytecie i na Politechnice Warszawskiej rozpoczęto strajk okupacyjny, po trzech dniach jednak zakończony wobec groźby rozwiązania uczelni. Według władz PZPR inspiratorami zajść były osoby pochodzenia żydowskiego.
Buntownicy pozostali jednak osamotnieni, nie udało im się nakłonić do protestów robotników z wielkich zakładów.
Władze brutalnie rozprawiły się z protestującymi, na kilku uczelniach zamknięto całe wydziały, tysiące studentów skierowano do służby wojskowej. Wiele osób w wyniku nagonki antysemickiej musiało wyjechać z kraju.
Doświadczenie Marca ’68 było jednym z najważniejszych czynników kształtujących opozycję lat 80-tych.

Grudzień ’70

14 grudnia 1970 r. w Stoczni Gdańskiej wybuchł strajk wywołany ogłoszonymi dwa dni wcześniej podwyżkami cen artykułów pierwszej potrzeby, zwłaszcza żywności. Rozpoczął on falę protestów i manifestacji ulicznych, które objęły większość Wybrzeża.
Najtragiczniejsze zdarzenia miały miejsce w Gdyni, gdzie 17 grudnia wojsko bez ostrzeżenia otworzyło ogień w stronę idących do pracy robotników. Zginęło kilkadziesiąt osób. Doszło do gwałtownych starć kilku tysięcy robotników z oddziałami milicji i wojska. Do zamieszek doszło też w Szczecinie, stoczniowcy spalili budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR. 18 grudnia strajkowały już największe zakłady w Gdańsku, Gdyni, Słupsku, Elblągu i Szczecinie.
Symbolem tych wydarzeń stała się śmierć młodego robotnika – Zbyszka Godlewskiego, który zginął od serii z karabinu maszynowego.
Jego ciało koledzy położyli na drzwiach i nieśli do budynku Miejskiej Rady Narodowej. Wkrótce po masakrze inżynier Krzysztof Dowgiałło napisał „Balladę o Janku Wiśniewskim”. Nie znał prawdziwego nazwiska poległego, więc wybrał popularne imię i nazwisko. O tragicznych wydarzeniach Grudnia 1970 roku opowiada film „Czarny czwartek” w reż. Antoniego Krauze, motywem przewodnim filmu jest „Ballada o Janku Wiśniewskim” w wykonaniu Kazika Staszewskiego.
Robotniczy protest doprowadził do zmiany ekipy rządzącej, pierwszym sekretarzem PZPR został Edward Gierek.
W telewizyjnym przemówieniu odciął się od decyzji poprzedniego kierownictwa partii i obiecał poprawę sytuacji materialnej. Zdaniem Gierka nie był to robotniczy protest, ale działania „wrogów socjalizmu” i dlatego musiały spotkać się z tak zdecydowaną reakcją. Kolejne lata dziejów PRL do czasu powstania „Solidarności” historycy określają „dekadą Gierka”.

Czerwiec ’76

25 czerwca 1976 r. kilkadziesiąt tysięcy osób w ok. 97 zakładach pracy rozpoczęło strajki i demonstracje uliczne.
Bezpośrednią przyczyną protestów była zapowiedziana poprzedniego dnia w Sejmie przez premiera Piotra Jaroszewicza drastyczna podwyżka cen artykułów żywnościowych (m.in.: mięso i ryby – 69%, nabiał – 64%, ryż – 150%, cukier – 90%). Nazajutrz w Radomiu, Ursusie i Płocku doszło do pochodów i demonstracji zakończonych starciami z milicją i ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej). Najbardziej zacięte walki uliczne miały miejsce w Radomiu. Strajkowali robotnicy w wielu fabrykach na terenie całej Polski.
Ekipa Edwarda Gierka wycofała się z podwyżek, ale postanowiła zastraszyć protestujących. Władze rozpoczęły brutalne represje. Zatrzymanych robotników przepuszczano przez tzw. „ścieżki zdrowia”, czyli szpaler bijących pałkami milicjantów. W pokazowych procesach skazywano ludzi na wieloletnie więzienie i wysokie kary pieniężne.
Po tych wydarzeniach powstał Komitet Obrony Robotników (KOR), jawna organizacja opozycyjna sprzeciwiająca się polityce władz i niosąca pomoc prawną i finansową represjonowanym uczestnikom protestu w Ursusie, Radomiu i Płocku. Dzięki działalności KOR możliwe były zmiany w 1980 roku. Niestety kryzys ekonomiczny w kraju pogłębiał się, władze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej zdecydowały o wprowadzeniu kartek na zakup cukru. Od tego momentu aż do 1989 roku PRL miała być „krajem kartek”.

Sierpień ’80

Druga połowa lat siedemdziesiątych w PRL to narastający kryzys gospodarczy i niezadowolenie społeczeństwa z realiów państwa komunistycznego.
Wybór Polaka, kardynała Karola Wojtyły, na papieża w październiku 1978 r. oraz jego pielgrzymka do ojczyzny w czerwcu 1979 r. obudziły nadzieje społeczeństwa na zmiany. Historyk Andrzej Paczkowski napisał o tych czasach, że „Polacy klękając przed papieżem, zarazem wstawali z kolan”. Rok później wybuchły strajki, które zmieniły bieg historii i były początkiem końca komunizmu w Europie. Bezpośrednią przyczyną protestów w sierpniu 1980 roku stały się podwyżki cen, które wywołały strajki w największych zakładach produkcyjnych w całej Polsce. 14 sierpnia przerwano pracę w Stoczni Gdańskiej. Poza postulatami ekonomicznymi zażądano przywrócenia do pracy usuniętych za działalność związkową Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy.
Powstał wówczas Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS), na czele którego stanął Wałęsa. Komitet sformułował 21 postulatów dotyczących m.in. zgody na powołanie niezależnych od partii Wolnych Związków Zawodowych, zagwarantowania prawa do strajku, uwolnienia więźniów politycznych.
18 sierpnia strajk rozpoczął się w Szczecinie, gdzie także utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy kilkudziesięciu zakładów pracy. Władze wycofywały się z podwyżek, ale nie chciały wyrazić zgody na postulaty polityczne. Na całym Wybrzeżu rozpoczął się strajk generalny. Robotników wsparli intelektualiści, m.in. Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Andrzej Wielowieyski. Doradzali oni działaczom „Solidarności” w kwestiach prawnych i ekonomicznych, ale decyzje podejmowali strajkujący robotnicy.
31 sierpnia 1980 r. nastąpiła historyczna chwila: Lech Wałęsa w imieniu wszystkich strajkujących pracowników podpisał porozumienie z Komisją Rządową.
Władze zgodziły się na realizację 21 postulatów, w tym na zarejestrowanie ogólnopolskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Kolejne postulaty miały również charakter polityczny. Robotnicy domagali się przestrzegania zawartego w konstytucji PRL prawa do wolności słowa oraz dostępu do kontrolowanych przez partię mediów. Strajkujący żądali też zaprzestania represji wobec osób prześladowanych za przekonania. Następnego dnia robotnicy wrócili do pracy.
Sierpień ’80 to pierwszy konflikt społeczny w czasach PRL, w którym komuniści nie użyli siły. Jedną z przyczyn był fakt, że dziesięć milionów Polaków działało wówczas w NSZZ Solidarność.
Porozumienie z władzą okazało się jednak kruche. „Karnawał Solidarności” trwał tylko szesnaście miesięcy. 13 grudnia 1981 r. władza rozprawiła się z NSZZ „Solidarność”, ogłaszając stan wojenny. O tych wydarzeniach opowiada film Andrzeja Wajdy „Człowiek z żelaza”.

Grudzień ’81

Konflikty po podpisaniu w 1980 roku porozumień sierpniowych i zarejestrowaniu NSZZ „Solidarność” nie ustały.
Brakowało żywności, artykułów higienicznych, obuwia, benzyny. Nawet wprowadzenie kartek niemal na wszystko nie poprawiło sytuacji. Przez cały rok 1981 wybuchały protesty, strajkowały zakłady pracy, wyższe uczelnie, komunikacja miejska. Najważniejsze funkcje w państwie objął gen. Wojciech Jaruzelski, który był I sekretarzem PZPR, premierem i ministrem obrony narodowej. Władze komunistyczne w największej tajemnicy przygotowywały wprowadzenie stanu wojennego. 12 grudnia 1981 roku przed północą rozpoczęły się aresztowania działaczy „Solidarności”. Był to przewrót wojskowy.
W ciągu kilku dni w więzieniach i w specjalnych ośrodkach internowano ponad sześć tysięcy osób.
Zawieszono działalność organizacji społecznych, ograniczono swobodę poruszania, wprowadzono godzinę milicyjną, kontrolowano rozmowy telefoniczne i korespondencję. Zakazano organizacji manifestacji i strajków, zmilitaryzowano zakłady przemysłowe. Do ogromnej operacji wojskowo-policyjnej skierowano 80 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, zomowców i esbeków (SB – Służba Bezpieczeństwa). Po raz pierwszy od czasu II wojny światowej użyto tak wielkich sił do zdławienia opozycji. Historycy często te wydarzenia nazywają wojną polsko-jaruzelską.
13 grudnia rano, zamiast programu dla dzieci w telewizji, Polacy mogli oglądać przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, wcielającego się w rolę obrońcy „ojczyzny, która znalazła się nad przepaścią”.
Generał przedstawił działania opozycji i „Solidarności” jako „jawne dążenie do całkowitego rozbioru socjalistycznej polskiej państwowości”.
Pozostali na wolności działacze „Solidarności” odpowiedzieli na wprowadzenie stanu wojennego strajkami, ale były one łamane przez specjalne jednostki milicji, ZOMO i wojska.
Do najbardziej tragicznych wydarzeń doszło 16 grudnia 1981 r. w kopalni „Wujek”, gdzie do protestujących strzelano z broni palnej. Zginęło dziewięciu górników, kilkudziesięciu zostało rannych.
Mimo determinacji władze komunistyczne nie zdołały pokonać ludzi „Solidarności”. Wielu działaczy już w podziemiu organizowało opór.
Wydawano tysiące niezależnych publikacji, nadawało radio „Solidarność”, działały niezależne teatry, organizowano pomoc dla rodzin internowanych działaczy. Stan wojenny zniesiono 22 lipca 1983 roku.
Przywódca „Solidarności” – Lech Wałęsa – jesienią 1983 otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla i stał się symbolem walki o wolną Polskę i prawa człowieka.
Można powiedzieć, że „Solidarność” w grudniu 1981 r. przegrała bitwę, aby osiem lat później wygrać wojnę.

Okrągły Stół ’89

W roku 1988 rozpoczęła się kolejna fala protestów. Strajkowały górnośląskie kopalnie, port w Szczecinie, a potem Stocznia Gdańska.
Żądano ponownego zalegalizowania „Solidarności”. Konflikt narastał, sytuacja ekonomiczna kraju była niezwykle dramatyczna. Po raz pierwszy w historii PRL postanowiono rozwiązać konflikt społeczny nie przy użyciu siły, ale w drodze negocjacji. Obie strony: władze PRL, a z drugiej strony opozycja solidarnościowa i przedstawiciele Kościoła, rozpoczęli 6 lutego 1989 roku obrady przy okrągłym stole.
Wynegocjowano między innymi ponowną rejestrację NSZZ „Solidarność”, wolne wybory do Senatu i w 35 proc. do Sejmu, a także utworzenie urzędu prezydenta.
Porozumienie przy okrągłym stole zapoczątkowało demokratyczne przemiany nie tylko w Polsce, ale i w całym bloku państw kontrolowanych przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Strona rządowa sądziła, że dzięki reglamentowaniu wolności uda jej się utrzymać władzę. Wybory 4 czerwca 1989 roku i następne miesiące pokazały, jak bardzo się myliła.

Quiz

Ćwiczenie 19.1.

Ćwiczenie 19.2.

Ćwiczenie 19.3.

Ćwiczenie 19.4.

Ćwiczenie 19.5.